﻿<title_newspaper="Przekrój">
<title_article="Dzieci naszych przyjaciół">
<author_1="Gustaw Morcinek">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="10">
<date="1953-10-25">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
I dwie dziurki w nosie, skończyło się! W Związku Radzieckim nie słuchałem, lecz patrzyłem na bajki, które wcale się nie kończyły.
Pierwsza z nich rozpoczęła się od wielkiej choinki postawionej na obszernym placu niedaleko Kremla. Było to o zmroku. Choinka rozjarzyła się kolorowymi światłami, niebo stało się ciemne i nabite gwiazdami, szeroka jezdnia szumiała "Pobiedami" i "Moskwiczami", ludzie szli i szli chodnikami, a koło choinki odbywał się radosny jarmark. Radosny jarmark robiły dzieci. Było ich tak dużo, że niesposób policzyć. Pokrzykiwały zabawnie, tańczyły, śpiewały i skandowały coś o Dziadku Mrozie, a Dziadek Mróz szczypał je w policzki, szczypał w koniuszki uszu, czerwienił im noski i sypał śniegiem.
To było bardzo piękne i chociaż sam byłem podobny do Dziadka Mroza bez brody, a może dlatego, że byłem doń podobny, dzieci zaopiekowały się mną gorliwie i one mi prawiły bajki. Potem wracałem do hotelu z kieszeniami wypchanymi słodyczami, piernikami i nawet jednym drewnianym konikiem. Jakiś mały, czupurny Nikita, czy jak się tam nazywał, powiedział mi, że ten koń jest dla mojej wnuczki w dalekiej Polsce.
Konia wziąłem, podziękowałem ładnie i poszedłem, chociaż wnuczki nie mam.
Odtąd rozpoczęła się moja odyseja dziecięca w Związku Radzieckim. Jak w Odysei działy się przeróżne dziwy, tak i w mojej dziecięcej odysei także działy się dziwy. Zupełnie jak w bajce o Jasiu i Małgosi.
Jasiowie byli bardzo skupieni i poważni, w miarę kudłaci, w miarę rozbrykani i pokrzykujący, majstrujący w Pałacach Młodzieży (czyli jak tam je nazywają: w Pałacach Pionierów) przeróżne cudeńka. Lokomotywy ganiały jak zwariowane po olbrzymiej sali, gwizdały, wymijały się, były zaś tak małe, że człek lękał się na nie nadepnąć. W dużym szarym basenie pływały i płynęły przeróżne okręty, trawlery, barki nawet miniaturowa łódź podwodna.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>



